Fajne rzeczy w internecie

Stwierdziłam, że przyjemną opcją będzie dla Was wpis, w którym powiem Wam trochę o sobie. Żebyście mieli mniej-więcej świadomość, kim jest osoba, która smaruje dla Was te wszystkie posty. Opowiem Wam o czymś, co naprawdę sporo mówi o człowieku, a konketnie – jakie kanały lubię oglądać na youtube. Może okaże się, że nasz gust jest zbliżony? Zaczynajmy!

Co dalej?

Nie wiem. Prawda jest taka, że wciąż, mimo kilku lat spędzonych na studiach, nie wiem co będę robić dalej. I wiesz co? To jak najbardziej w porządku. Nieważne jak przerażające jest to, że każdy wokół ma na siebie pomysł. Że wszyscy znajomi krok po kroku realizują swój plan „gdzie się widzę za 10 lat”, a Ty wciąż jesteś w martwym punkcie. Bo minęły te 3 lata studiów, na które poszedłeś, mając nadzieję, że w ich trakcie coś wykombinujesz. Nie wykombinowałeś, czas podjąć kolejną decyzję – co dalej?

Czas wolny część druga, czyli co robić na mieście, żeby miło spędzić dzień i nie wydać za dużo

W pierwszej części (wtedy jeszcze nie wiedziałam, że powstanie kontynuacja poprzedniego wpisu) powiedziałam Wam jakie sposoby spędzania wolnego czasu najbardziej sprawdzają się w moim przypadku. Dziś rozszerzę nieco ten temat, chociaż ten post będzie zawierał pomysły, których realizacja zajmuje więcej czasu, niż godzinna przerwa w nauce.

Czas wolny – produktywnie lub odprężająco

Nie ma co się oszukiwać, nauka nauką, ale każdy musi czasem odpocząć. Czy to aktywnie czy biernie, miło jest oderwać się od pisania prac, tworzenia projektów, powtarzania materiału. Sposobów jest mnóstwo, ja natomiast powiem Wam, co najlepiej sprawdza się w moim przypadku!

Jedzenie na mieście, jakie miejsca wybierać, żeby się najeść i nie wydawać małej fortuny

Wiadomo, najtańszą, najsmaczniejszą i najpewniejszą kuchnią jest kuchnia domowa. Możemy ekonomicznie upichcić sobie danie na dwa czy trzy dni i nikogo to nie zdziwi. Łatwo też ograniczyć lub zastąpić składniki, których nie możemy albo nie chcemy jeść. Jednak, o ile nasze danie nie składa się z jedynie z trzech, łatwych w obróbce, składników, na gotowanie potrzeba czasu, a na ten luksus nie każdy może sobie pozwolić. Dlatego dziś przedstawię Ci trzy możliwości zjedzenia dobrego, niedrogiego obiadu poza domem.

Akademik, wynajem albo na garnuszku rodziców

Rozpoczynasz studia, zmieniasz otoczenie. Od tego jak daleko od domu rodzinnego zamierzasz studiować, zależy gdzie będziesz mieszkać. Czego możesz się spodziewać wybierając którąś z opcji? Zapraszam do dalszej części posta.

Jak oszczędzać, ale nie skąpić

Wcześniej na blogu opublikowałam wpis, w którym wyjaśniam na co najczęściej studenci bezsensownie wydają pieniądze. W dzisiejszym, podpowiem jak najłatwiej zaoszczędzić parę groszy, bez konieczności głodowania, czy rezygnacji z wychodzenia ze znajomymi. [...]

Jak się uczyć, żeby się nauczyć

Jeśli nie wiesz jak się skutecznie uczyć albo Twój stary sposób nauki przestał przynosić efekty i szukasz nowych pomysłów na wbicie sobie wiedzy do głowy, z pomocą przychodzę ja z moją listą wielokrotnie wypróbowanych (przeze mnie lub moich znajomych) pomysłów, dzięki którym udaje nam się zdać egzaminy. [...]

Głód, bieda i alkoholizm (czyli o co chodzi z tym stereotypowym studenckim życiem)

W naszej kulturze przyjęło się, że czasy studenckie to ten moment w życiu, który istnieje głównie po to „żeby się wyszaleć”. Nauka schodzi na dalszy plan, a wyrwani spod skrzydeł rodziców młodzi dorośli nagle w magiczny sposób pozbywają się wszelkich hamulców. Imprezują, bawią się, zapominają o Bożym świecie. I bardzo dobrze! O ile tylko nie pochłania to znacznej części miesięcznego funduszu imprezowicza.

Wykładowca też człowiek

Kiedy przyjdziesz na studia, szybko zorientujesz się, że każdy prowadzący ma swoje nawyki, metody egzekwowania przedmiotowych wymagań, sposoby komunikacji ze studentami. Postanowiłam opisać przypadki z którymi spotkałam się podczas mojej nauki na uniwersytecie, może dzięki temu będziesz mniej zaskoczony tym, co tu zastaniesz.

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij